KONTAKT
KONTAKT
Wracam do listy wszystkich wpisów

Narzędzie do pisania po angielsku Grammarly Go — recenzja. Pisanie ze wspomaganiem – część 5 

Bunt maszyn się już zaczął… Przekonałem się o tym, gdy próbowałem przetestować nowe narzędzie do pisania po angielsku od Grammarly, Grammarly Go. Nie mówię, że jest całkiem nieprzydatne i że zawsze się buntuje. Niemniej jednak, przed korzystaniem z tego narzędzia, warto rzucić krytyczne spojrzenie na jego funkcje, ograniczenia i ewentualne nieścisłości. Zapraszam do lektury recenzji narzędzia do pisania po angielsku Grammarly Go!

Czego dowiesz się z tego artykułu?

Czy warto korzystać z asystenta pisania po angielsku Grammarly Go?

Nowe narzędzie do pisania po angielsku od Grammarly oparte na AI 

Grammarly Go to asystent pisania online po angielsku, wykorzystujący generatywny model sztucznej inteligencji, dokładnie Chat GPT 3.5. W założeniu Grammarly Go ma wspomagać użytkowników w procesie pisania po angielsku — od generowania tekstu przez sztuczną inteligencję do podpowiadania ulepszeń.  

W praktyce Grammarly Go to jedna z funkcji dostępna dla użytkowników Grammarly. Obecnie dostępne jest jedynie poprzez przeglądarkę.  

Nie będę tutaj opisywał poprawek gramatyki i słownictwa, ponieważ to podstawowe funkcje, które omawiałem już w tekstach o darmowej wersji oraz Grammarly Premium w poprzednich latach. 

Jak Grammarly Go działa i czym różni się od innych dostępnych na rynku rozwiązań? O tym poniżej. 

Czy Grammarly Go jest darmowe? 

Grammarly Go może być darmowe, ale to zależy. W bezpłatnym planie otrzymujemy 100 darmowych promptów. Jak liczona jest ich ilość? Otóż każde polecenie, słowo, osobno wyklikane lub wysłane na czat liczy się jako jeden prompt, niezależnie czy wybrany prompt zadział, czy nie. Ta pula odnawia się co miesiąc. Przy niewielkim użytkowaniu darmowa wersja może wystarczyć.  

Jeśli nie, plan Premium i Business zaczynają się od 12 euro miesięcznie i oferują więcej — odpowiednio 1000 i 2000 promptów do wykorzystania. 

Jak działa Grammarly Go? 

Zacznijmy od tego, że… nie zawsze działa. Przez czas, kiedy testowałem Grammarly Go, apka nie chciała działać poprawnie jakieś tuzin razy. Po opiniach m.in. na Redditcie wygląda na to, że nie tylko ja miałem podobny problem. Przyczyną mógł być zaproponowany przeze mnie temat, a dokładniej znany już Wam z poprzednich testów narzędzi do sprawdzania pisowni fragment tekstu, który wspominał o samobójczych skokach ze straszącego w Warszawie Pałacu Kultury. 

Biedne, wrażliwe Grammarly Go nie znosi tematów związanych z kontrowersjami, dlatego jeśli planujesz napisać pełną krwi i przemocy gotycką powieść po angielsku, nie licz na pomoc tego narzędzia. Jeśli nie piszesz horrorów, może Grammarly Go okaże się łaskawsze?

Narzędzie do pisania po angielsku Grammarly Go

Jakie są funkcje Grammarly Go? 

Pokażę Wam za to jak działają funkcje sztucznej inteligencji. 

No dobrze, jak właściwie działa to całe narzędzie do pisania po angielsku?  

Otwiera się jako okienko obok głównego edytora tekstu w Grammarly. Wpisujemy lub klikamy interesujący nas prompt, a odpowiedź generuje się w tym okienku. Każdy wygenerowany tekst możemy dodać do edytora klikając opcję “Insert”.  

Oto główne funkcje tego narzędzia wspomagającego pisanie po angielsku: 

  • generowanie tekstu na podstawie promptów 
  • inteligentne odpowiedzi na emaile 
  • przerabianie tekstów według tonu, klarowności wypowiedzi i długości 
  • pomoc w burzy mózgów — generowanie pomysłów do pisania 
  • stylistyczne i merytoryczne sugestie ulepszeń tekstu 
  • tworzenie planu, podsumowania lub pytań tematycznych do tekstu 
  • szukanie luk, sugerowanie kontrargumentów 

Powyższe funkcje mogą być przydatne, o ile będą działały poprawnie. Zapowiada się obiecująco, ale sprawdźmy, jak Grammarly Go poradziło sobie z moimi testami. 

Wady i zalety Grammarly Go

Zacznijmy od omówienia zalet Grammarly Go. Dużą zaletą narzędzia jest połączenie sprawdzania pisowni i gramatyki z dodatkowymi funkcjami AI w jednym edytorze. Jest to cecha, która odróżnia je od innych tego typu narzędzi jak np. również omawiany przeze mnie asystent pisania po angielsku Ludwig.guru

Gdy generujemy lub poprawiamy tekst, możemy dostosować styl, ton i rodzaj angielskiego, a także wybrać swój zawód, np. CEO, IT professional, HR, marketing professional czy designer. 

Po wybraniu tonu mamy 2 opcje – wybrać jeden z podpowiadanych promptów lub stworzyć go samemu. Samo istnienie gotowych promptów, które wystarczy wybrać z listy, może być dużym ułatwieniem. To taka wskazówka od chatu – hej, można mnie użyć również do tego! 

Główną zaletą tego rozwiązania jest według mnie ułatwienie tworzenia prostych, typowych tekstów, np. generowanie szablonów maili. Z kolei funkcje takie jak “Identify any gaps” czy “Suggest counterarguments” mogą pomóc w zidentyfikowaniu prostych błędów. Zmęczeni danym tekstem przestajemy je widzieć. Czasami też zapominamy dodać niezbędną informację, uznając ją za oczywistą. Podpowiedź AI może uświadomić nam, że czytelnik może mieć zgoła inne potrzeby. 

Pisanie mejli, planów, tworzenie pytań do naszego tekstu czy szukanie kontrargumentów brzmi fajnie i potrafi być przydatne zarówno w nauce języka angielskiego jak i jego codziennym wykorzystaniu. Niestety z działaniem tych promptów bywa różnie, dlatego płynnie przejdę do omówienia wad Grammarly Go. 

W gruncie rzeczy możliwości tej aplikacji nie są zaskakujące dla osoby, która kiedykolwiek korzystała z Chata GPT. Dla użytkowników płatnej wersji Chata GPT wadą Grammarly Go może być oparcie o Chat GPT 3.5. Może w przyszłości będzie opcja połączenia obu kont dla subskrybentów płatnej wersji 4.0? 

Parę razy podczas tego testu Grammarly Go zaskoczyło mnie swoją błyskotliwością. Po wpisaniu do Grammarly historyjki na temat Pałacu Kultury spytałem Grammarly Go o główny cel tekstu i dostałem odpowiedź: “Sharing a story”. Błyskotliwe, prawda? 😆 

Za to w historyjce o Pałacu Kultury uznał, że najważniejsze są… kraty na balkonie. Może przy dłuższym tekście apka poradziłaby sobie lepiej, ale moim zdaniem ten test dobrze oddaje główną wadę tego narzędzia — gdy sztuczna inteligencja dostaje jakąś komendę, tak naprawdę nie myśli. Jeśli tekst używa zagadek, sarkazmu albo mniej sztampowych środków stylistycznych AI nie potrafi „czytać między wierszami”. Próbuje na siłę wykonać polecenie, halucynuje i dorabia do tego argumenty. To człowiek musi zweryfikować, czy wskazówki mają jakikolwiek sens. Podsumując, podpowiedzi Grammarly Go potrafią być od czapy. 

Wskazówki bywają pomocne, ale mimo oferowania różnych styli wypowiedzi teksty są do siebie podobne. Tak jak w przypadku chatu GPT odpowiedzi wymagają mocnej edycji, aby nie brzmiały sztywno i sztucznie, a nie każdy, kto uczy się angielskiego, będzie w stanie dokonać takich przeróbek.  

Przez rodzimych użytkowników języka angielskiego „samodzielne” teksty wyplute z Grammarly Go mogą być odebrane za robotyczne lub bez polotu. Jeśli nasz poziom nie jest wystarczający do prowadzenia korespondencji biznesowej lub tworzenia komunikacji w angielskim warto rozważyć kursy angielskiego online. Oszczędzi nam to błogiej nieświadomości na temat jakości tekstów produkowanych przez wspomagające nas narzędzia 😉 

Kolejna sprawa — Grammarly Go podaje sugestie ulepszenia, ale nie mamy gwarancji ich poprawności. Tak jak podstawowa wersja programu dodatkowa funkcja nie wychwytuje wszystkich błędów. Przy okazji może sugerować zmiany na gorsze w dobrze napisanych fragmentach. 

Co więcej, bezpłatna wersja narzędzia oferuje tylko 100 darmowych promptów miesięcznie. Pewnie nie uznałbym tego za wady, gdyby nie fakt, że Grammarly Go odejmuje od tej liczby również nieudane prompty!

Nigdzie nie widziałem informacji, że jakieś tematy są „zakazane”. Niestety narzędzie nie będzie obsługiwać tekstów, które zawierają kontrowersyjne tematy, jeśli jest o nich mowa wprost (jak w moim tekście o samobójstwach). Nie wydaje mi się to rozsądne. 

Ocena Grammarly Go — czy warto? 

Chociaż połączenie funkcji sprawdzania pisowni i generowania tekstów po angielsku może wydawać się atrakcyjne, podchodzę do tego rozwiązania z dużą dozą sceptycyzmu. 

Grammarly Go jest narzędziem, które może być pomocne w prostych zadaniach pisarskich, takich jak generowanie szablonów maili w języku angielskim. Jednakże jego skuteczność może być ograniczona, a użytkownicy muszą być gotowi na ręczne poprawki i weryfikację sugestii generowanych przez sztuczną inteligencję.  

Nadal potrzebujemy wrażliwości na różnice kulturowe i umiejętności komunikacji w języku angielskim. Tak jak w przypadku innych narzędzi do korekty tekstu w języku angielskim Grammarly, nawet z dodatkiem Grammarly Go pozostaje narzędziem, którego poprawki musimy bacznie weryfikować, żeby nie dać się wpuścić w (językowe) maliny. 

CoAction Business Language Trainers
Inne wpisy tego experta

Jakie artykuły jeszcze Ci polecamy?