Mam problem z rekrutacją w IT - czy angielski mi pomoże?

Julia Wolanin
Julia Wolanin

Business Language Trainer and Copywriter

Czasy kiedy można było znaleźć pracę w branży IT bez większego doświadczenia z zaledwie kilkumiesięcznym szkoleniem minęły bezpowrotnie. IT nadal się rozwija i ciągle tworzą się nowe miejsca pracy, ale osoby których przede wszystkim szukają rekruterzy, to specjaliści, którzy już pracują w tej branży jakiś czas i nie trzeba ich uczyć wszystkiego od podstaw. O takich ludzi toczy się walka między firmami IT, ponieważ nie ma ich na rynku aż tak wielu. W związku z tym, firmy prześcigają się w coraz wymyślniejszych benefitach, które mogą zaoferować potencjalnemu pracownikowi. Specjaliści od HR głowią się jak ich do siebie ściągnąć, a potem, co najważniejsze, zatrzymać? Z doświadczenia naszego i firm IT, które z nami współpracują, kursy angielskiego mogą być pomocne. 

Angielski jako szkolenie, nie benefit 

Według badania portalu pracuj.pl z 2019 roku, dofinansowanie do języków obcych to jeden z najpopularniejszych benefitów w Polsce. W tym samym badaniu “dofinansowanie szkoleń” jest osobną kategorią i plasuje się na 3 miejscu. Dzięki temu badaniu widzimy przede wszystkim jak ważnym obszarem dla pracodawców jest inwestycja w rozwój pracowników. Co ważne jednak, z naszej perspektywy język angielski powinien być traktowany jak inne szkolenia, nie jako benefit, który oferujemy pracownikom, którzy mogą z niego skorzystać lub nie. Zwłaszcza jeżeli język angielski jest im niezbędny w pracy. Wtedy potrzebny jest spersonalizowany kurs, zaprojektowany pod konkretnego kursanta i jego potrzeby, który ma przynosić efekty szybko i realnie wpływać na to, jak radzą sobie kursant w pracy. 

W CoAction kierujemy się tą zasadą i przygotowujemy nasze kursy jak szkolenia, która mają dać konkretne, mierzalne efekty, a nie jak benefit z którego skorzysta tylko część osób. Dlatego, firmy, które z nami pracują, najczęściej rozumieją tą różnicę i szukają szkoły językowej, która dostarczy im profesjonalne, zaplanowane szkolenia językowe. 

Jak to robimy? Mamy konkretne narzędzia, którymi sprawdzamy poziom początkowy i którymi mierzymy progres. Pieniądze, które firmy przeznaczają na kursy u nas nie są “przepalane” na godzinne konwersacje o pogodzie. Mamy konkretny cel do zrealizowania i tego się trzymamy. W związku z tym, nasze kursy są często bardzo ważne dla pracowników i są dodatkowym motywatorem do pozostania w firmie. To tak, jakby pracodawca zapłacił pracownikowi za studia podyplomowe - świadomość, że szef czy manager chce zainwestować w jego rozwój i płaci za usługę na wysokim poziomie, może zdecydowanie zmniejszyć rotację.

Angielski to “must” w branży IT 

Branża IT jest specyficzna także pod względem tego, że bez znajomości angielskiego ani rusz. Zaczynając od tego, że programuje się w tym języku, większość szkoleń jest po angielsku, forów gdzie można poprosić o pomoc innych programistów, czy w końcu przynajmniej część klientów jest zza granicy. Możemy mieć na pokładzie naprawdę wybitnego specjalistę IT, ale jeżeli język angielski jest jego piętą achillesową to jego rozwój w branży może być ograniczony. Płynny angielski otwiera często wiele nowych drzwi, sprawia, że możemy zaoferować komuś wyższe stanowisko, które wiąże się z bezpośrednim kontaktem z klientem czy wysłać na zagraniczne warsztaty. Jeżeli pracujecie w HR na pewno macie osoby, które świetnie sobie radzą w pracy, ale na myśl, że mają coś wytłumaczyć klientowi ze Stanów czy wesprzeć nowego członka zespołu z Indii, sztywnieją ze stresu. Mają wszystkie narzędzia do tego, żeby rozwijać swoją karierę, oprócz jednego - angielskiego. 

A tak jak wspominał Gosia, nasza dyrektorka metodyczna w webinarze z Mają Gojtowską (WIDEO) “Angielski to narzędzie pracy i język (kandydata) ma przełożenie na wszystkie trzy rodzaje zasobów jakie mamy w firmie - na czas (przeciągające się spotkania w języku angielskim tylko dlatego, że ktoś nie rozumie co się dzieje lub nie potrafi wyjaśnić swojego stanowiska, - na pieniądze (czas to pieniądz) i na ludzi (kiedy pracownicy muszą używać angielskiego, ale nie czują się w nim pewnie i cała sytuacja bardzo ich stresuje).

W takim wypadku, potrzebujecie dokładnie zaplanowanych szkoleń językowych, które wesprą te osoby w ich obowiązkach, rozwiną ich słownictwo, zwiększą płynność i zbudują pewność siebie. 

Potencjalny kandydat ze słabym angielskim

Na stanowiskach, które wymagają bezpośredniego kontaktu z zagranicznym klientem, wymagany jest często angielski na wysokim poziomie. To może odstraszyć kandydatów, którzy mają wszystkie kwalifikacje, oprócz tej jednej. W branży, która cierpi na niedobór specjalistów i ma ciągłe problemy z zrekrutowaniem odpowiednich osób, dalej tacy kandydaci mogą być na wagę złota. Co jednak zrobić z ich niewystarczającym angielskim? Sensowną opcją byłoby zaoferowanie takiej osobie, intensywnego, kilkudziesięciu godzinowego szkolenia językowego, które szybko podniesie jej poziom i w przeciągu kilku miesięcy pozwoli na wykonywanie wszystkich obowiązków. Tego typu rozwiązanie pomoże poszerzyć pulę kandydatów i jednocześnie wzbogaci ofertę pracy o premium benefit, który zatrzyma pracowników na dłużej. 

Szkolenie języka, ale także praca nad “soft skills” 

Niektórym ludziom praca programisty kojarzy się z samotną postacią siedzącą w ciemnym pokoju, w bluzie z kapturem, która szybko wystukuje jakiś niezrozumiały ciąg liczb i liter na klawiaturze. Ta wizja niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Praca w IT to często praca zespołowa, to spotkania w grupie, komunikacja ze współpracownikami, managerami czy klientami. To ogromna ilość obowiązków, które bezpośrednio wiążą się z wykorzystywaniem swoich umiejętności miękkich. Trzeba ustalić jakie są zadania, kto za nie odpowiada, identyfikować błędy, rozmawiać o tym jak je rozwiązać, dzielić się pracą czy przekazywać informacje o jej postępie. I tutaj nie chodzi tylko to jakie słowa znamy, ale to jak się komunikujemy z innymi ludźmi. Czy są to bardziej pośrednie czy bezpośrednie komunikaty, czy zachęcamy innych żeby się wypowiedzieli na dany temat, czy wręcz przeciwnie nikt nie chce się odzywać na spotkaniach, które prowadzimy, czy motywujemy nasz zespół w odpowiedni sposób czy nikt nie chce z nami pracować. Te wszystkie aspekty opierają się na tym właśnie jak używamy “soft skills” rozmawiając z ludźmi w pracy. Szkolenie angielskiego to nie tylko sucha odmiana czasowników czy lista słówek, ale lekcje na temat tego jak efektywnie się komunikować, jak współpracować z innymi i jak wyrażać siebie w obcym języku. Jeżeli potrafimy to wszystko zrobić to satysfakcja z naszej pracy będzie wyższa, możliwe, że dzięki temu unikniemy wypalenia zawodowego czy konfliktów w pracy. 

Potrzebujesz więcej informacji o naszych szkoleniach?