Jak przestać popełniać te same błędy mówiąc lub pisząc po angielsku?

Przemysław Fidzina
Przemysław Fidzina

Dyrektor Zarządzający


Błędy językowe to normalna sprawa w procesie uczenia się angielskiego. Do pewnego etapu są nawet nieodłącznym elementem “zabawy z językiem” - wchodzenia w obszary tematyczne/struktury których jeszcze nie poznaliśmy. Problem pojawia się, jeśli błędy wracają, mimo tego, że już trochę czasu albo kilkakrotnie zabierałeś się za powtórkę “czasów” albo innego zagadnienia-zmory i nadal zdarzają się Ci potknięcia.

Dlaczego ciągle popełniamy te same błędy językowe?


Krótka odpowiedź mogłaby być taka: bo się nie nauczyliśmy danej struktury gramatycznej, wymowy, albo użycia słówka. Tylko co to znaczy “nie nauczyliśmy się”? Wyjaśnień może być wiele. Podam Wam kilka najczęstszych powodów zaobserwowanych podczas uczenia dorosłych, którzy najczęściej trafiają do nas na poziomie pomiędzy A2+ a B2 - czyli zazwyczaj już po kilku, czasami kilkunastu latach mało skutecznego uczenia się angielskiego.

Powód 1: LECIMY DALEJ Z MATERIAŁEM.

Jesteś na kursie grupowym, w firmie lub szkole językowej. Plan zakłada zrealizowanie kilkunastu zagadnień z książki. Dużo tego, na dodatek grupa jest zróżnicowana pod względem poziomów i potrzeb. Nauczyciel wprowadza nowe zagadnienie, pokazuje kilka przykładów, daje ćwiczenia, ale Ty czujesz, że tego nie rozumiesz w 100% i nie wiesz jak nowej struktury użyć w mowie. Na grupowych zajęciach nie ma jednak czasu na dogłębną analizę/wytłumaczenie zagadnienia właśnie Tobie. Nie ma też czasu na dokładne przećwiczenie i dania Ci feedbacku, co i jak poprawić. Lektor musi przejść do kolejnego tematu a Ty zostajesz z nieutrwaloną strukturą, której będziesz się bać użyć w rozmowie. A co jak takich struktur/zagadnień będzie więcej? Poczucie “blokady” gdy przyjdzie ich użyć w mowie… .

Powód 2: MÓWIENIE JEST NAJWAŻNIEJSZE, RESZTA SIĘ NIE LICZY.

Chcesz mówić więc niedoświadczony nauczyciel proponuje Ci zajęcia oparte na SAMYM mówieniu. W końcu magicznie wchłoniesz jego zasób słownictwa, akcent, poprawność wypowiedzi. Czy aby na pewno? Zastanów się: ile lat jako dziecko uczyłeś/-aś się polskiego, by móc swobodnie porozumieć się z dorosłymi? Przynajmniej przez pierwsze 6 lat życia formalnie dzieci nie uczą się języka, ale raczej go chłoną - otaczając się nim. Dlaczego zatem sądzić, że WYŁĄCZNIE rozmawiając z kimś po angielsku raz czy dwa razy w tygodniu szybko nauczysz się swobodnie i poprawnie mówić?

Powód 3: CO ZNACZY TO SŁÓWKO?

To chyba ulubione pytanie nauczycieli zadawane przez ich uczniów. Czasami odpowiedź może być prosta np. office=biuro. Tylko w rzeczywistości jest bardzo mało prawdopodobne, że zbudujesz wypowiedź składającą się z jednego słowa. Dlaczego więc od razu nie uczyć się go w konkretnym kontekście, a mówiąc po nauczycielsku - poznać kolokacje z jakimi się to słowo łączy?

Powód 4: ROZUMIEM TO SŁOWO WIĘC BĘDĘ GO UŻYWAŁ.

Czytasz albo słuchasz czegoś po angielsku i zauważyłeś interesujące słowo. Rozumiesz co znaczy, ale czujesz, że sam byś go nie użył w taki sposób. Dlaczego? Dlatego, że jest ono w Twoim tzw. pasywnym zasobie słownictwa, czyli rozumiesz jego znaczenie, ale nie potrafisz go swobodnie używać. Po drugie  łatwo jest zauważyć nowe “słówko”, ale trudniej całą kolokację, czyli w jaki sposób to słowo się łączy z innymi słowami w zdaniu. To w konsekwencji powoduje sytuacje, w których chcąc użyć nowe słowo w mowie łączymy je z innymi słowami za pomocą niepoprawnych przyimków (in, about, on), czasowników, przysłówków itp. Uczysz się nowych słów a budując z nim zdania popełniasz kolejne błędy.

Co zrobić, by błędy nie wracały?
Wiemy już z czego mogą wynikać powracające błędy. Pytanie jak się uczyć, by było ich mniej i nie powracały? Odniosę się teraz do każdego z powyższych 4 powodów podając konkretne rozwiązanie. 

Rozwiązanie 1:
Jeśli nie jesteś pewien jak użyć nowej struktury lub zwrotu, wymówić słowo albo je napisać, to nie ma sensu iść dalej z materiałem. Lektor powinien wyjaśnić Twoją wątpliwość, rozwikłać zagadkę z czego ona wynika, dać Ci szansę na ułożenie zdania. Dodatkowo powinien wymagać od Ciebie, aby to zdanie nie było byle jakie, ale możliwie zbliżone do realnego kontekstu, w którym możesz potrzebować go użyć. A na koniec lektor powinien tak zadawać Ci pytania, byś miał szansę przećwiczyć nową strukturę/zwrot w mowie. I tak z każdym nowym zwrotem i strukturą. 

Rozwiązanie 2: 

U dorosłych, którzy wiedzą jak się uczyć albo oddają się w ręce specjalisty, który wie jak metodycznie poprowadzić zajęcia, trzeba łączyć “uczenie się (learning)” i “wchłanianie (absorbing)” języka. Tak jest po prostu najszybciej! Oczywiście każde zajęcia muszą kończyć się rezultatem w postaci większej swobody mówienia/pisania, bo większość dorosłych uczy się języków obcych po to by je aktywnie używać w interakcjach z ludźmi.

Rozwiązanie 3:

Zamiast samego “office” możesz naraz nauczyć się kilku wyrażeń z tym słowem związanych, niwelując przy tym ryzyko popełnienia błędów. “At the office” vs “in the office” vs “out of the office”. Chcąc byś wiedział jak każdą z tych kolokacji użyć poprawnie, lektor powinien Ci wytłumaczyć różnice znaczeniowe. Powinien sprawdzić, czy potrafisz go użyć, przećwiczyć te wyrażenia w kontrolowany sposób i w swobodnej rozmowie. A jak już opanujesz podstawowe wyrażenia, warto rozszerzyć je o kolejne np. “important decisions are made by the head office”. Słowem: uczmy się zwrotów/kolokacji/wyrażeń, które są naturalne (najczęściej używane) po angielsku, a nie uczmy się pojedynczych słówek. Dzięki temu znów unikniemy błędów.

Rozwiązanie 4:
Czytasz BBC (albo coś innego po angielsku). Widzisz tytuł: “Huawei: US tightens restrictions on Chinese giant”. Nie rozumiesz słowa “tightens” albo go nie używasz w mowie. Pierwszy odruch - sprawdzę w słowniku EN-PL/zapytam lektora co znaczy to słówko. OK. Dowiesz się, że znaczy zaciskać/napinać/naprężać. Czy na tym poprzestaniesz? Jeśli chcesz aktywnie go używać dalsza sekwencja nauki powinna wyglądać tak:

1. Patrzysz z czym się słowo “tightens” łączy po lewej i prawej stronie.
[US (United States)] tightens - who tightens?
tightens [restrictions] - tightens what?

restrictions on [Chinese giant] - restrictions on whom?
Z takiej analizy wynika, że czasownik “tighten” łączy się z rzeczownikiem “restrictions”, a rzeczownik “restrictions” łączy się z kolejnym rzeczownikiem za pomocą przyimka “on”.

A więc cała kolokacja brzmi: “tighten restrictions on”

  1. Z lektorem ćwiczysz wymowę nie tylko słowa “tightens”, ale całej kolokacji - zachodzi tam m.in. proces łączenia słów restrictions_on w jedną zbitkę głosek. Warto to przećwiczyć, by brzmieć naturalnie - jak native. ;)

  2. Sprawdźmy jak tej kolokacji użyć? Zastanów się w jakim kontekście Ty możesz użyć jej w pracy lub zwyczajnej rozmowie. Może taki przykład lepiej odzwierciedla Twoją sytuację? “My company has recently tightened restrictions on the use of our office and we should work shifts”

  3. Tworząc takie zdanie mogłeś mieć wątpliwości jaka jest 3 forma od “tighten”, jakiego czasu tu użyć, czy przed “use” trzeba wstawić “the” itp. Wątpliwości może być więcej lub mniej w zależności od tego jaki jest Twój aktualny poziom. Ważne by je wszystkie wyjaśnić z lektorem.

  4. Jak teraz  sprawić, by “wywołać z pamięci” dokładnie TĘ kolokację gdy nadarzy się okazja do jej użycia? To co możesz zrobić to zautomatyzować proces jej przypominania. Jak? Jeśli lektor “niepostrzeżenie” zada Ci takie pytanie, na które będziesz musiał odpowiedzieć tym zwrotem. Może to być np. “Can you go to the office as you please these days?” Twoja odpowiedź może praktycznie mieć niezmienioną formę do zdania, które wcześniej sam stworzyłeś. W dokładnie ten sam sposób przywołujemy w pamięci słowa/zwroty rozmawiając z kimś. Przypomną się te, które są utrwalone.

  5. A na koniec bonusik. Znasz kolokację “tighten restrictions on [someone/something]. To jak nazwać sytuację odwrotną - “rozluźnić ograniczenia”? Przez analogię będzie to: “loosen restrictions”. Ale można też powiedzieć “relax restrictions”. Generalnie warto tutaj dołożyć 2-3 synonimy. Nasz mózg to wchłonie. :)

Brzmi żmudnie i powoli? Wprawnemu lektorowi z odpowiednią wiedzą metodyczną i językową zajmie do maksymalnie 2 min. Co Ty zyskujesz? Repertuar kilku wyrażeń, gotowych do użycia w realnej dla Ciebie sytuacji, bez ryzyka popełnienia błędów gramatycznych. A jakby tak na każdych zajęciach w ten sposób poszerzyć swój zasób słownictwa o takich 15-20 zwrotów? Brzmi fajnie prawda?

U nas w CoAction Business Language Trainers, wszystkie cztery rozwiązania, które opisałem powyżej spaja jedno narzędzie - Training Report, który - jak sama nazwa “raport” wskazuje -  wprowadza do Twojej nauki języka systematyczność i sprawdzony system nauki nowego słownictwa i poprawy błędów. 



Chcesz dowiedzieć się więcej - umów się na badanie poziomu, z którego feedback otrzymasz w formie naszego Training Report.




Potrzebujesz więcej informacji o naszych szkoleniach?