Biznesowa rozmowa telefoniczna po angielsku na przykładzie „Wilka z Wall Street”
Pamiętasz kultową już scenę telefonowania z „Wilka z Wall Street”? Leonardo Di Caprio podnosi słuchawkę. Jego oczy błyszczą. Zaczyna mówić i nagle cały pokój zamiera. To… niezwykle skuteczna rozmowa telefoniczna. Dlatego dziś pokażę jak wyciągnąć tej sceny to, co warto wykorzystywać i czego lepiej unikać na callu z klientami zagranicznymi.
Rozmowa telefoniczna po angielsku z „Wilka z Wall Steet” jest doprawiona sporą dawką filmowej dramaturgii, więc nie spodziewajmy się tutaj 100% realizmu. Ale umówmy się, entuzjastyczny ton rozmowy prawdziwych Amerykanów dla nas Polaków może wydawać się równie nienaturalny. Tak samo jak ich potrzeba small talku, o której często zapominamy, a co utrudnia nam kontakty biznesowe.
Jakie wskazówki znajdziemy zatem w tej kultowej scenie?
Przede wszystkim praktyczne wyrażenia, które warto włączyć w swój słownik. Zwroty, które dzisiaj poznasz można zastosować niezależnie od tego, czy opierasz się na Sandlerze, social sellingu czy Belforcie. Zebrałem również kilka dodatkowych fraz, które są uniwersalne i pomogą Ci telefonować po angielsku również w innych sytuacjach. Znajdziesz je zebrane na końcu artykułu. Aczkolwiek w dzisiejszych czasach kiedy coraz częściej odchodzi się od ściśle wyspecjalizowanych działów na rzecz multidyscyplinarnych ekspertów, widzimy, że nie tylko role sprzedażowe powinny znać (przynajmniej podstawy) sprzedaży. 😉
Przykładowy dialog telefoniczny po angielsku – kultowa scena z „Wilka z Wall Street”
Najpierw obejrzyjz tę kultową scenę rozmowy telefonicznej po angielsku – jeśli nie wyświetla Ci się film poniżej, wyraź zgodę na ciasteczka i odśwież stronę (albo zobacz fragment „Wilka z Wall Street” tutaj).
A teraz przejdziemy do omówienia:
1. Does that ring a bell?
To elegancki sposób, by zapytać: „Czy to Panu coś mówi?”. Zamiast nudnego „Do you remember?”, używasz idiomu, który buduje relację.
Przykład:We discussed the cloud migration last month. Does that ring a bell?
2. Something just came across my desk
Mój ulubiony zwrot. Sugeruje, że informacja jest świeża. Dzięki temu Twój rozmówca czuje, że to dobra okazja, która oszczędzi mu czas lub pozwoli zarobić pieniądze.
Przykład:A new opportunity just came across my desk, and I thought of your project immediately.
3. In sixty seconds I would like to share the idea with you, got a minute?
Genialny „otwieracz”, który błyskawicznie obniża opór rozmówcy
Przykład:In sixty seconds I would like to share the idea of our new lead generation strategy with you, got a minute?
4. Based on every technical factor out there
Tym zwrotem pokazujesz, że Twoja rekomendacja nie jest wyssana z palca, ale poparta twardymi danymi. Pamiętaj tylko, aby w przeciwieństwie do filmowego bohatera, mieć pod ręką prawdziwe i konkretne dane, do których jesteś w stanie się odnieść – np. wejść w szczegóły, jeśli klient o nie dopyta, albo wysłać mu te informacje jako follow-up.
Przykład:Based on every technical factor out there, we should migrate the database now.
5. Lock in that trade/deal
„Zaklepać”, „sfinalizować”. To moment domknięcia. Gwarantuje klientowi, że warunki nie ulegną zmianie (a Tobie, że klient się nie rozmyśli).
Przykład:If we sign today, we can lock in these prices for the next two years.
6. Vote of confidence
Wyraz zaufania do czyjegoś pomysłu lub produktu. Buduje most między Tobą a klientem.
Przykład:Buying these shares is a major vote of confidence for our company.
Czego lepiej unikać na callu z klientem?
Obecnie coraz częściej zamiast stylu sprzedażowego Jordana Belforta, czyli tytułowego „Wilka z Wall Street”, widzimy zwrot do sprzedaży eksperckiej, opartej na budowaniu zaufania i autorytetu.
Sztuczny entuzjazm
Zawsze dostosuj ton do odbiorcy i pamiętaj – dla typowego Amerykanina entuzjazm i uśmiech to oznaka zaangażowania i wiary w sprzedawany produkt, a nie próba wciskania go na siłę. Jeśli jednak rozmawiasz z kimś z DACHu przesadny entuzjazm może być ryzykowny.
Monolog zamiast dialogu
Postać grana przez Leonardo mówi 90% czasu. W realnej rozmowie telefonicznej po angielsku z klientem to Ty powinieneś słuchać i nauczyć się jak zadawać pytania po angielsku.
Agresywne nakładanie presji
Zamiast zmuszać do szybkich deklaracji, postaw na sprzedaż doradczą i budowanie reputacji. W usługach profesjonalnych czy dedykowanych produktach IT decyzja zakupowa rzadko należy do jednej osoby. Przewagę stworzysz raczej dzięki odkryciu i rozwianiu obiekcji wszystkich decydentów.
Chcesz, aby każda kolejna rozmowa telefoniczna po angielsku otwierała Ci drzwi?
Większość z nas, gdy ma odebrać telefon po angielsku, czuje lekki stres. A co dopiero, jeśli to bardzo ważna biznesowa rozmowa telefoniczna po angielsku z wymagającym klientem? Nawet najlepsze zwroty telefoniczne po angielsku nie pomogą, jeśli brakuje Ci pewności siebie.
Jeśli chcesz wspólnie potrenować i w końcu pozbyć się stresu w rozmowach z obcokrajowcami, zgłoś się do nas na bezpłatną lekcję próbną. W CoAction Language Business Trainers trenujemy komunikację sposób, który pozwala przełamywać lęki i nabierać językowej wprawy w realnych scenariuszach biznesowych takich jak chociażby telefonowanie po angielsku, prezentacje dla zespołu czy wystąpienie na konferencji. Cały plan szkolenia zależy od tego, czego aktualnie potrzebujesz w pracy, co przybliża Cię do awansu lub czego wymaga od Ciebie wymarzona rola w nowej branży.
Jeśli nie zdefiniujesz celu na początku, rozmowa szybko „rozmyje się” w nieistotnych szczegółach. Konkretny plan pokazuje, że szanujesz czas rozmówcy. Oto zwroty, które pomogą Ci przejąć kontrolę nad przebiegiem calla:
„The purpose of today’s call is to…” – To absolutna podstawa jasności. Od razu ustawia ramy rozmowy i sprawia, że rozmówca wie, na czym ma się skoncentrować.
Przykład: „The purpose of today’s call is to identify the main bottlenecks in your current recruitment process.”
„I’m calling regarding…” – Najprostsza i najbardziej bezpośrednia droga, by zaraz po powitaniu wyjaśnić, po co dzwonisz. Wyklucza domysły i oszczędza minuty na wstępie.
Przykład: „Good morning, Mark. I’m calling regarding the feedback you left on our latest proposal.”
„Is now still a good time to talk?” – To tzw. „courtesy check”. Buduje relację, pokazując, że nie chcesz wbić się klientowi w sam środek kryzysu. Jeśli usłyszysz „tak”, masz jego pełną uwagę.
Przykład: „Hi Sarah, we scheduled this for 10:00. Is now still a good time to talk for about 15 minutes?”
”By the end of this session, I’m hoping we can reach a decision on…” – Tym zdaniem dajesz rozmówcy do zrozumienia, że nie dzwonisz tylko „pogadać”, ale po konkretną decyzję.
Przykład: „By the end of this session, I’m hoping we can reach a decision on which software license best suits your team’s needs.”
Zamiast stresować się zgrzytem w słuchawce, przejmij kontrolę nad sytuacją. Użyj tych trzech fraz, aby profesjonalnie opisać problem:
„You’re breaking up a bit.” – Stosuj ten zwrot, gdy dźwięk przerywa, a Ty słyszysz tylko co drugie słowo rozmówcy. To jasny sygnał, że problem leży po stronie łącza.
Przykład: „I’m sorry, I can’t hear you clearly. You’re breaking up a bit, could you repeat the last sentence?”
„There’s a bit of a lag on the line.” – Idealne rozwiązanie, gdy występuje irytujące opóźnienie. Ty mówisz, a rozmówca słyszy Cię dopiero po kilku sekundach, przez co wchodzicie sobie w słowo.
Przykład: „I think there’s a bit of a lag on the line, so please excuse me if I accidentally interrupt you.”
„Am I audible?” – To znacznie bardziej profesjonalna i biznesowa wersja pospolitego „Can you hear me?”, aczkolwiek dla wielu Polaków trudna do wymowy bez przećwiczenia. Świetnie sprawdza się na samym początku rozmowy lub po przełączeniu się na inny zestaw słuchawkowy.
Przykład: „Before we dive into the details, am I audible to everyone on the call?”
Chcesz, aby Twoja rozmowa przez telefon po angielsku zakończy się konkretnymi ustaleniami?
Wykorzystaj te zwroty:
„I’ll take the lead on this and circle back by [Day/Time].” – Tym zdaniem pokazujesz sprawczość (tzw. ownership). Przejmujesz inicjatywę i od razu podajesz termin, co ucina zbędne pytania o status sprawy. To zwrot, który uspokaja klienta.
Przykład: „I’ll take the lead on the budget proposal and circle back by Thursday afternoon.”
„Let’s formalize these action items.” – To przejście od luźnej dyskusji do konkretnej listy zadań (to-do list). Nadaje spotkaniu sprawczy charakter – rozmówca widzi, że realnie działacie.
Przykład: „We’ve covered a lot today. Let’s formalize these action items so we can start working immediately.”
„I’ll shoot over a summary of our discussion and the agreed-upon deadlines.” – Fraza „shoot over” to świetny, półformalny sposób, by powiedzieć „podesłać szybko”. Sugeruje dynamikę i brak zbędnej biurokracji, co jest bardzo cenione, gdy prowadzisz rozmowy telefoniczne po angielsku.
Przykład: „Thanks for the input! I’ll shoot over a summary of our discussion and the agreed-upon deadlines in ten minutes.”
„I will flag this with the [Department] team and get an ETA for you.” – Niezbędne, gdy jesteś przy telefonie po angielsku i nie znasz odpowiedzi od razu. „Flag this” oznacza zasygnalizowanie tematu zespołowi, a „ETA” to przewidywany czas realizacji. Takie dialogi telefoniczne po angielsku budują wizerunek osoby świetnie zorganizowanej.
Przykład: „I can’t confirm the release date yet, but I will flag this with the development team and get an ETA for you.”
Skuteczna rozmowa telefoniczna po angielsku to taka, w której obie strony mają identyczny obraz sytuacji. Zamiast ucinać połączenie nagłym „Bye!”, zastosuj zwroty, które potwierdzą Twój profesjonalizm i upewnią klienta, że panujesz nad ustaleniami.
„Does that timeline align with your expectations?” – To kluczowe pytanie, które sprawia, że Twoja biznesowa rozmowa telefoniczna po angielsku staje się partnerska. Zamiast narzucać termin, sprawdzasz, czy pasuje on klientowi. To pokazuje, że szanujesz jego potrzeby i harmonogram pracy, co jest bezcenne w budowaniu relacji.
Przykład: „I can have the proposal ready for you by next Tuesday. Does that timeline align with your expectations?”
„To ensure we’re on the same page, the next step is for me to…” – To Twój ostatni test przed odłożeniem słuchawki. Gwarantuje, że dialog telefoniczny kończy się pełnym porozumieniem. Używając idiomu „to be on the same page”, brzmisz naturalnie i profesjonalnie, eliminując ryzyko, że rozmowa telefoniczna po angielsku zostanie zapamiętana przez każdego z Was inaczej.
Przykład: „To ensure we’re on the same page, the next step is for me to draft the contract and send it to your legal team for review.”
„To recap what we’ve discussed…” – Stosuj to wyrażenie, aby krótko podsumować ustalenia i upewnić się, że Twój dialog telefoniczny przyniósł zamierzony efekt. Dzięki temu obie strony kończą call z tą samą wiedzą.
Przykład: „To recap what we’ve discussed, I will update the project timeline and you will confirm the budget by Monday.”
„Thank you for your time.” – To klasyczne i zawsze bezpieczne dziękuję za rozmowę telefoniczną po angielsku. Jest krótkie, pełne szacunku i idealnie sprawdza się w każdej sytuacji biznesowej, niezależnie od tego, czy dzwonisz do partnera z USA, czy z Londynu.
Przykład: „It was a very productive session. Thank you for your time today, Mark.”
„I’m sorry, I really need to run to another meeting.” – Fraza „need to run”. wybawia Cię z opresji, gdy rozmowa przez telefon po angielsku zaczyna się przedłużać. Użyj jej, gdy musisz pilnie kończyć.
Przykład: „This has been great, but I’m sorry, I really need to run to another call now. Let’s catch up tomorrow!”
Głowna różnica leży w intonacji i kulturze. Nie da się tłumaczyć wszystkiego 1:1. Pamiętaj, aby zastosować inną intonację i nigdy nie pomijać pytania „How do you do?” lub „How are you?”. Jako Polacy często o tym zapominamy, co jest odbierane jako brak uprzejmości.
Największym błędem jest nadmierne przepraszanie za swój język. Unikaj też przedłużającej się ciszy w słuchawce – jeśli musisz coś sprawdzić, powiedz np.: „Please bear with me for a second”.
Absolutnie nie. Twoim celem jest komunikatywność i domknięcie celu rozmowy. Chociaż Jordan Belfort nie miał tego problemu, możemy założyć, że wygrywał pewnością siebie, a nie akcentem. Jeśli Twoja rozmowa telefoniczna po angielsku z klientem jest merytoryczna, a wymowa zrozumiała, to wystarczy.
Założyciel, CEO i autor metodyki CoAction, certyfikowany trener Business English. Pomaga menedżerom i ekspertom komunikować się po angielsku w sposób profesjonalny i precyzyjny. Szczególną uwagę zwraca na planowanie szkoleń tak, by szybko i realnie przekładały się na efekty zawodowe i biznesowe. Ukończył lingwistykę stosowaną na UMCS w Lublinie. Umiejętności metodyczne szlifował w UK, gdzie uzyskał Certificate
in International Business English Training w Trinity College London oraz Certificate in English Language Teaching to Adults na Cambridge University. Ukończył również studia podyplomowe w zakresie handlu zagranicznego w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Chętnie przygotowuje ekspertów, do wystąpień publicznych, networkingu, webinarów czy prezentacji, dzieląc się własnymi doświadczeniami m.in. z udziału w konferencjach, panelach ekspertów, podcastów czy webinarów.
Audyt językowy − co to jest, dla kogo i jaki jest jego cel?
Jedną z pozycji w naszej ofercie jest Audyt językowy. W tym wpisie wyjaśniamy, czym jest Audyt, jak wygląda proces przeprowadzania Audytu, ja także, jaki jest jego cel i jakie konkretne korzyści ze sobą niesie.
Discovery call po angielsku – skuteczna komunikacja
W dzisiejszym świecie biznesu komunikacja odgrywa kluczową rolę w budowaniu trwałych relacji z klientami. Jednym z najważniejszych momentów w procesie nawiązywania kontaktu z potencjalnym klientem jest discovery meeting, czyli rozmowa wstępna mająca na celu poznanie potrzeb i oczekiwań klienta. W niniejszym artykule przyjrzymy się technikom skutecznej komunikacji podczas spotkań discovery po angielsku oraz sposobom praktycznego wykorzystania tych technik w codziennej pracy.
Jak prezentować po angielsku trendy i wyniki firmy – mówimy o liczbach na przykładzie niesamowitych wyników firmy Palantir
Sukces w biznesie to nie tylko same liczby, ale przede wszystkim sztuka opowiadania o nich. Jak sprawić, by imponujący wzrost brzmiał jak nieunikniony triumf, a niewielki spadek jak chwilowa, niegroźna korekta? Odkryj, jakich zwrotów używa się, mówiąc o jednej z przodujących firm analitycznych, by za pomocą języka kształtować historię i wpływać na emocje odbiorców.
do nauki języka oraz wskazówki od naszego Zespołu, jak dodatkowo samodzielnie pracować z angielskim. Newsletter językowy bez spamu i reklam − tylko z konkretami! Polecaj dalej swoim pracownikom oraz znajomym!
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Dowiedz się więcej