Dlaczego audyt językowy to “must-have tool” dla menedżera HR?

Przemysław Fidzina
Przemysław Fidzina

Dyrektor Zarządzający

Szkoły językowe przyzwyczaiły działy HR do tego, że angielski (kursy) w firmie się zaczynają, trwają (przez jakiś czas dopóki ludzie się wykruszą) i umierają śmiercią naturalną. Najczęściej sami pracownicy rezygnują - brak motywacji (bo brakuje planu nauki, jasno określonego celu, benchmarku poziomu do którego chcę dojść, wiedzy co nie gra w mojej komunikacji, bo przecież wyjdzie w praniu), następnie dział HR widzi, że coraz mniej ludzi chodzi na zajęcia i zamyka temat - bo nie było zainteresowania. 

Pytanie czy może być inaczej?

Tak, o ile obie strony (firma i dostawca szkoleń) potraktują szkolenia z angielskiego jak każdy inny projekt. Jak podejść do tematu żeby w końcu osiągnąć efekty i mieć poczucie dobrze wydanych pieniędzy? Na każdym z tym kroków wspomożemy Was żeby jak najdokładniej określić potrzeby językowe Waszych pracowników. 

Krok pierwszy

W pierwszej kolejności zdiagnozujemy PO CO procownikowi ten angielski? A może w ogóle go nie potrzebuje w swojej roli? My jesteśmy zdania, że jak ktoś nie potrzebuje szkolenia to nie powinien go mieć, jeśli to ma być element benefitu - ok, ale wtedy są inne rozwiązania.

Jak dojść do tego PO CO ANGIELSKI? - na to pytanie można odpowiedzieć ustalając WHAT (co robi), WITH/TO WHOM (z kim), HOW (jak) pracownik w danej roli musi komunikować. Wchodząc jeszcze głębiej w szczegóły, WHAT (co dokładnie musi komunikować) - np. raportowanie swoich wyników pracy TO WHOM - klientowi HOW - w formule spotkanai stausowego np. daily scrum.

Krok drugi

Określenie konkretnych kontekstów pracy w jakich w danej roli pracownik będzie/albo już teraz używa angielskiego sprawia, że wiemy jakiego zakresu języka powinien się nauczyć (tak! - da się wydzielić z języka te elementy które przydadzą się bardziej podczas np. spotkania statusowego. Wszystko zależy od tego oczywiście od roli. Role typowo frontem do klienta np. Handlowcy/Menedżerowie projektu mogą mieć mnie przewidywalne konteksty używania języka, ale bywa tak, że pracownika w takiej roli trzeba szybko i skutecznie przygotować do rozmów z klientami zagranicznymi - wtedy ustalenie typowych rodzajów spotkań w których będzie uczestniczyć, pozwoli ustalić priorytety. Potem można się skupić na rozwoju ogólnego biznesowego angielskiego na mniej przewidywalne sytuacje.

Krok trzeci

Następnie trzeba określić jaki jest stan na dziś języka w tych określonych kontekstach. Najlepszym narzędziem do tego jest właśnie audyt językowy (WPIS O AUDYCIE JĘZYKOWYM), który pozwala na to np. przez symulacje danej sytuacji. Przykładowo, rozmowy z klientem, które mają określony cel. Wtedy możemy sprawdzić w jaki sposób zachowuje się język pracownika, czego w nim brakuje, a co już działa dzięki audytowi języka. W określonym kontekście jesteśmy w stanie dobrze zaplanować punkt wyjściowy i wiedzieć co konkretnie trzeba z danem uczniem czy pracownikiem językowo przepracować, aby podnieść poziom w określonym obszarze. 

Krok czwarty (całkowicie po naszej stronie)

Kolejny etap to tworzenie planu kursu w oparciu o wyniki audytu, który wskazał braki i na bazie tego co już dany pracownik umie, tak żeby nie powtarzać tego i żeby zaoszczędzić czas na nie przerabianie tego samego materiału. To wszystko pozwala zaoszczędzić masę czasu firmie i pracownikowi i przede wszystkim obie strony wiedzą jaki jest konkretny cel, bo wiedzą czego konkretnie brakuje. Nie szukamy po omacku tych elementów języka, które nie grają.

Realizacja podczas szkolenia

Plan kursu to jedno, druga sprawa to jego realizacja. Przygotowanie szkolenia językowego na bazie konkretnych sytuacji komunikacyjnych z pracy - na przykład przedstawienie wyników swojej pracy, negocjowanie zakresu projektu, zaprezentowaniu koncepcji. To wszystko sprawia, że przechodzimy od elementu do elementu włączając to, co zostało już zrealizowane i z czego jesteśmy zadowoleni. Dzięki temu kurs ma określoną długość. określony cel i po nim powinny być określone rezultaty. Rezultaty, które nie powinny być mierzone tylko na koniec szkolenia, ale też cząstkowo w miarę przyrostu języka i usprawnienia jego poprawności. 

Checkpoints

Po zrealizowania określonego zakresu szkolenia u nas, czyli pakietu 30, 60  lub 120 godzin w zależności od tego co i ile jest do zrobienia (wynika to po audycie), następuje weryfikacja osiągniętego progresu. Do tego służy kilka narzędzi między innymi Progress Report od lektora prowadzącego, symulacje danych umiejętności weryfikujące przyrost kompetencji, czy też powtórzony audyt językowy który jest najdokładniejszym narzędziem badającym progres. 



Potrzebujesz więcej informacji o naszych szkoleniach?